Recenzja albumu 'Sing Sing Penelope' Czeski magazyn kulturalny "UNI" 2005-06 ( Praha ,05.06.11)


Debiutowe nagranie bydgoskiej kapeli SING SING PENELOPE o tym samyum tytule (Tone Industria, 2005, 42:16) powstała po 6 latach jej istnienia. Sing Sing Penelope powstali z yassowej grupy Jaskinia, początkowo pod wpływem jazzrocka lat 70., stopniowo jednak przyjmującej szersze spektrum wpływów od elektronicznych fuzji, psychodelii aż do free jazzu. Po rozszerzeniu i zmianach personalnych skład pod kierunkiem doświadczonego perkusisty Rafała Gorzyckého ustabilizował się w postaci: Daniel Mackiewicz - elektryczne pianino i analogowy syntezator, Tomasz Glazik - tenor a baryton saksofon, syntezator, Wojciech Jachna - trąbka i Patryk Węcławek - gitara basowa i perkusja. Sing Sing Penelope w muzyce poruszają się na krawędzi dzikości i spokoju, przy czym we wspólnych pasażach "free" są wyraźnie silniejsi i bardziej przekonujący. Utwory są ustrukturyzowane w dwóch stylowych pozycjach: dynamiczne freejazzowe pasaże, w których brzmią saksofonowe sola Tomasza Glazika, wyraźnie przeplatają się z bardzo spokojnymi partiami osobnych instrumentów. Po wspólnych, dynamicznych wejściach następują długie, zlewające się solowe pasaże, w których dominuje zgranie gitary basowej i elektronicznych organów (Hosanna) a ich sola ewokują wczesne Soft Machine z Robertem Wayettem (Kabunga). Zgranie instrumentów dętych w przeciwieństwie do tego pozwala przypomnieć sobie okres freejazzu a w luźniejszych, melodyjnych pasażach nawet liryczne odwołanie do Krzysztofa Komedy. Istotną rolę gra w muzyce grupy elektronika, która jej brzmienie odróżnia od brzmienia tradycyjnego jazzowego kwintetu. Jej wykorzystanie jest jednak raczej minimalistyczne - Mackiewicz z Glazikiem tworzą ciche elektroniczne ściany podkreślające solowe pasaże. Grupa jest dzięki temu zdolna do grania tak na festiwalu czysto jazzowym, jak na festiwalu muzyki elektronicznej, co świadczy o umiejętnościach muzyków oraz potencjale wspólnej improwizacji, która w wystąpieniach na żywo gra zasadniczą rolę. Połączenie purystycznej elektroniki z akustycznym jazzem wskazuje sensowną drogę pozbawioną radykalizmu, nie pozostającą jednak przy epigońskim powtarzaniu i tworzy niezależne wyobrażenie na temat współczesnego jazzu. Karel Kouba